Cudowna Sekwencja, czyli komunikacja przed sprzedażą





Wpis skomentowano 16 razy...
  1. 1.
    Piotr pisze:

    Piotrze jak zawsze super praktyczna wiedza. Sprawdziłem osobiście i wiem, że ta metoda świetnie działa.

    Dzięki!


  2. 2.
    Kamil pisze:

    Na początek dziękuję, że umieściłeś na liście „10. Pojedyncza książka fabularna”. Byłbym ogromnie wdzięczny jakbyś w następnym nagraniu coś na ten temat wspomniał (krótko, ok. 1 min)
    Postaram ci się to trochę przedstawić:
    Moja książka ma być trochę jak (najłatwiej mi opisać) Gwiezdne Wojny. To znaczy, że 1 i każda następna część będzie nie tylko wodziła czytelnika za głównym bohaterem, ale pozwoli spojrzeć głębiej na inne postacie.
    Chcę stworzyć Uniwersum.
    Grupa docelowa: tzw. fantaści, osoby interesujące się literaturą fantastyczną, sci-fi i ich odmianami
    Faktyczna potrzeba: zagłębienie się w oryginalną historię, odrębną od tego co mamy na rynku. Poczytanie sobie czegoś interesującego przed snem, lub w wolnej chwili. Odczuwanie niezwykłych emocji podczas czytania.
    Komunikacja: Jaką fabułę/postaci posiada książka, czym się wyróżnia, jakie i jak wzbudza emocje
    Gdzie: fora internetowe, księgarnie

    To wszystko co udało mi się wymyślić.
    Dziękuję za wszystko.
    Pozdrawiam


  3. 3.
    jarek pisze:

    witam moje pytanie czy warto promować portal czy serwis www lub firme na portalach typu fb czy innych zastanawiam sie dla tego że udostepni strone lub jej zawartosc nie zwieksza czasem liczby odwiedzajacych czy kupujacych produkt klikaja jak trole lubie to a często czytają lub oglądają udostepnią zawartość nie odwiedząją strony czy nie kupują produktu i tym podobne hmm reklama ta promocja tu zwana darmowa to jest wazna tylko jak zwiększyć liczbę tych co kupują czy odwiedzają bez reklamy płatnej czy to wogule jest możliwe i jaki okres czasu to by trwać musiało aby odniąsło rezultaty ??


    Odpowiedź od admin
    Generalnie wszędzie spotykam się z opiniami, że skuteczność Facebooka sprzedażowa jest niska, i również z naszych własnych doświadczeń to wynika -- ALE UWAGA: co innego może być na rynku konsumenckim, gdy np. kierujemy ofertę marki ubrań czy żywnościową (i inne FMCG), wtedy Facebook może być dobrą metodą, bo jest szczególnie właśnie kanałem dotarcia do konsumentów. Druga uwaga -- powyższa opinia dotyczy działań PRowych na FB, nie dotyczy ich systemu reklamy, który warto przetestować osobiście. Jeśli miałbym jednym zdaniem zawyrokować, to pamiętajmy: Kluczem jest budowanie kanału dystrybucji, w moim rozumieniu - kanału dostępu do klientów - takim kanałem jest np. baza danych adresowych do klientów. Jeśli naszych klientów możemy znaleźć na Facebooku, to starajmy się ich pozyskać na naszą listę i tyle.
  4. 4.
    Sławomir pisze:

    WITAM
    Ciekawy sposób przedstwienia dziłania na klienta. Proszę o informacje jak postepować w przypadku dostaw części zamiennych dla kilentów ( taką działalość prowadzę ) gdy są organizowane przetargi i kryterium jest tylko cena . Spotykam się z takim paradoksem , że nie jestem w stanie konkurować oferując bardzo odpowiedzialną cześć od niej zależy życie ludzi a cena która wygrała to połowa ceny surowca do jej wytworzenia . Wiem jak taki wyrób zrobić – to jest surowiec ze składu złomu dla przykładu złom użytkowy kupi się na rynku za 1 zł /kg jest to już mocno wypracowany detal , odkuwka na ten sam element nowa kosztuje 9 – 10 zł za kg . Dochodzi obróbka mechaniczna np 3 zł /kg to 1+ 3 daje 4 zł a mój wyrób kosztuje 9 + 3 = 12 zł jest trzy razy droższy . Jak z tym konkurować ?
    Jak walczyć na nieutrzciwym rynku gdzie tylko cena się liczy a nie jakość , nie umiem sprzedać kompletnego złom klientowi jako nowy wyrób . Co robic w takiej sytuacji ? Jak przekonać klienta do tego że jak drożej zapłaci to kupi lepszy jakościowo produkt , jak jest on związany procedurą najnizszej ceny ?


    Odpowiedź od Piotr Michalak
    Niestety metoda ZA na takim rynku nie pomoże. Nie da się jej zastosować przy zamówieniach publicznych i przetargach z kryterium 100% cena. Na takim rynku w ogóle mało co pomoże i trzeba się zastanowić, czy da się na nim działać etycznie i moralnie, skoro sytuacja wygląda tak, jak opisujesz. Przykro mi Sławku. Ewentualnie szukałbym jakiejś rady w temacie zmniejszenia kosztów produkcji, może jednak są możliwe jakieś inne metody, na które obecnie trudno wpaść, ale to już wykracza poza mój obszar specjalizacji.
  5. 5.
    krysia pisze:

    jest dobra tylko że jak to zrobić tylko napisać czy narysować i to trzeba pokazać bo mam jakieś pomysly tylko czy to się uda, ja mam taki pomysł, czy może byc moda, lub ubeblowanie mieszkanie bo to co ja wysłuchałam o twojm programie dla mnie jest trudne


  6. 6.
    Pola pisze:

    Dla mnie bomba, zastosuję w swoim biznesie. Sprawdzę jak to działa na moich ewentualnych klientów. Pozdrawiam i dziękuję.


  7. 7.
    Łukasz Tkaczyk pisze:

    Witam Piotrze. Bardzo ciekawe i inspirujące nagranie. Mam pytanie jaki jest optymalny czas zapowiedzi by osiagnąć lepsze efekty sprzedażowe, wiem że to jest zależne od iwlu czynników, ale pewnie będą jakieś widełki. czy ma to trwać 4 miesiące czy wystarcza 4 tygodnie.


    Odpowiedź od Piotr Michalak
    Witaj Łukaszu! To zależy bardzo mocno od rynku i od pozycji firmy na rynku. W internecie na naszym rynku produktów informacyjnych przyjmuje się czas ZA na 2-4 tygodnie (może być ew. nieco dłużej, ale po tym czasie zainteresowani "wykruszają się"). Z kolei na rynku elektroniki konsumenckiej widzimy, że ZA trwa czasem wiele miesięcy - patrz Apple. Podobnie Microsoft na rynku oprogramowania. Są to firmy o tak dużej pozycji, że są w stanie utrzymać zainteresowanie rynku przez dłuższy czas -- ludzie czekają na ich produkty miesiącami. W przypadku małej, mało znanej firmy przyjmowałbym jako najbezpieczniejszą - kampanię ZA liczoną w tygodniach, nie miesiącach. Dodam, że po informacji zwrotnej otrzymywanej z rynku widać, czy zainteresowanie udaje nam się podtrzymać, czy nie. Będziemy to czuli, czy kampania nie trwa zbyt długo.
    Odpowiedź od Bartek
    Jeżeli chodzi o Apple to się nie zgodzę, że ich kampanie trwają miesiącami. Przeważnie ich "zmasowany atak" wygląda tak, że: -3: zaproszenie dla mediów i pierwsze informacje o temacie -2: (po kilku dniach) konferencja dla mediów i pierwsze informacje o produkcie -1: (po kilku dniach) rozpoczęcie przedsprzedaży i publikacje w mediach (po kilku dniach) 0: (po kilku dniach) rozpoczęcie sprzedaży i kampanii reklamowej (po kilku kolejnych dniach) Praktycznie wszystko się rozgrywa w ciągu kilkunastu dni, ale faktycznie później sprzedaż trwa miesiącami o ile produkcja nie daje rady z zamówieniami, jak w przypadku iPhone'ów i iPadów. Imponujące jest zsynchronizowanie wszystkich elementów "zmasowanego ataku".
    Odpowiedź od Piotr Michalak
    Wydaje mi się, że trwa jednak miesiącami. Dużo wcześniej są „sterowane plotki” (sterowany szum, buzz) i przecieki na temat nowych produktów.
  8. 8.
    anna pisze:

    Witam,
    tak jak poprzednie lekcje, bardzo cenne – dziekuję.
    Panie Piotrze jest produkt, grupa docelowa, faktyczna potrzeba, tylko nie wiem dlaczego komunikacja szfankuje. Dlaczego- robiłam ankietę z konkretnymi pytaniami np. czy potrzrebują poprawic cerę, sylwetkę czy zdrowie i czy jakby mieli możliwość skorzystałiby z tego (firma – to suplementy diety) Oczywiście chcieli tylko z wykonaniem było gorzej. Ludzie nie bardzo chcą umawić się na spotkania do biur -atmosfera zawsze jest super , ze sprzedażą różnie. Na razie u mnie trudno jest dotrzec do klienta. Nie pracowałam jeszcze przez internet. I prawdą jest ,że trudno jest dotrzeć do lekarzy. Już wiem mniej więcej jak przeprowadzić zmasowany atak , będę czekała również na dalsze filmy. Pozdrawiam.


    Odpowiedź od Piotr Michalak
    Witaj Aniu, Trudno ocenić po Twojej wypowiedzi co jest problemem w konkretnej Twojej sytuacji. Może być wiele przyczyn i nie chciałbym wyrokować co jest przyczyną w Twojej sytuacji. Spotykam się np. z wieloma różnymi osobami, które mają nieodpowiednie mentalnie podejście do sprzedaży; czasem kwestia autentyczności i spójności; innym razem problemy z przygotowaniem materiałów w taki sposób, aby zainteresowały klienta; itd. itp. Przyczyn może być multum. Dobrze by było, gdybyś nawiązała kontakty z innymi przedsiębiorcami i miała przyjaciół w biznesie, których możesz się poradzić. Bez takiej grupy przyjaciół-doradców w pojedynkę trudno jest sobie poradzić i odnieść sukces w biznesie. Sam posiadam zarówno taką grupę przyjaciół, z którymi rozmawiamy o problemach zarządzania, mam osobnego przyjaciela, z którym rozmawiamy o marketingu, mam jeszcze do tego coacha, ponadto mam mentora, a jeszcze szukam kierownika duchowego. Gdzie wielu mądrych doradców, tam nie upadniesz.
  9. 9.
    Aneczka pisze:

    Przyznam Panie Piotrze, że potrafi Pan przekonać klienta,
    pańskie rady gdyby były spisane nazwano by je pewnie(w przyszłości) Biblią Przedsiębiorców. Mało kto ma talent do wygłaszania długich pogadanek(na pewno nie moi nauczyciele)
    Dziękuję za umieszczenie księgarni internetowej. Na pewno będę korzystać z metody ZA. Nieobiecuję kupna szkolenia, ale na pewno będę chętnie reklamować pańskie produkty.


  10. 10.
    Stanlej pisze:

    Cześć Piotr. Sledząc twoje nagrania zaczynam dostrzegać wiele
    możliwości osiągnięcia sukcesu i spełnienia się w swojej pracy.
    Metodę to będę stosował w budownictwie a w szczególności w
    usługach.Dobre rozpoznanie potrzeb, oraz wyjaśnienie korzyści
    i dostęp do informacji pozwolą zbudować więż z klientem. A wtedy nie ma problemu ze sprzedarzą produktu . dzięki za
    wspaniałe nagranie,będę się stosował do wskazówek i będę informował jak rośnie moja sprzedarz. Stanlej !!!


© Strategie Rozwoju Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku 80-034, przy ul. Wawelskiej 12B/8, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000423485 przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku, VII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Kapitał zakładowy spółki: 6000,00 zł (sześć tysięcy złotych), opłacony w całości, numer identyfikacji podatkowej NIP: 5833153090
Powered by WP Symposium - Social Networking for WordPress v13.02